Zaburzenia psychiczne u sprawców przestępstw seksualnych

Nie da się zaprzeczyć, że u niektórych sprawców przestępstw seksualnych stwierdza się objawy zaburzeń psychicznych czy psychopatii. Homoseksualizm czy pedofilia (nawet ekshibicjonizm) mogą wynikać z psychicznego urazu do kobiet, z kompleksu niższości, przeświadczenia o własnej niemocy, upośledzeniu itd. Wszelako badania nie potwierdzają jakiejś generalnej reguły o uwarunkowaniu przestępstw seksualnych zaburzeniami psychicznymi czy objawami psychopatii. Wyniki badań przytoczone przez Reeklessa (1961) ujawniają niewielki odsetek psychopatów wśród przestępców seksualnych.

Toteż przeciwko tendencjom biologizującym istotę przestępczości seksualnej występują zwolennicy socjologii kryminalnej (Durkheim, G. Mead, Merton, Sutherland, Kinsey i in.), wywodząc, że perwersja w mniejszym stopniu wiąże się z psychopatologią aniżeli ze stycznością jednostki ze społeczeństwem, że bez ocen moralnych, bez ujęcia socjologicznego nie potrafimy objaśnić istoty dewiacji – a w ślad za tym – pojęcia perwersji (Schorsch, 1971). Posługując się – w obrębie problematyki przestępczości seksualnej – pojęciem dewiacji, myślimy rączej o odchyleniu od reguł społecznych, od norm kultury (Durkheim, 1967 Szabo 1960). Notabene J. Giza (1963) wspomina też, że przestępstwo seksualne jest zachowaniem społecznie nonkonformistycznym, jest to jednak określenie niejasne wobec wieloznaczności pojęcia „nonkonformizmu” w etyce i w socjologii.

Zaburzenia psychiczne u sprawców przestępstw seksualnych – dalszy opis

Atoli wielu znakomitych badaczy wysuwa poważne zarzuty przeciwko takiej interpretacji socjologicznej, kulturowej zjawiska przestępczości seksualnej. Po pierwsze – wieloletnie badania ujawniły w różnych krajach stabilność liczby przestępstw seksualnych, co jest świadectwem ich „niewrażliwości”, niepcdatności na modyfikującą rolę zmiennych czynników społecznych, kulturowych. Po drugie – sprawcy przestępstw seksualnych w innych sferach swojego życia nie przejawiają żadnych skłonności antyspołecznych, bywają często ludźmi o zaawansowanych cechach socjalizacji oraz wysokim poziomie intelektualnym.

Przeciwnikiem socjologizacji zjawiska przestępczości seksualnej jest tak wnikliwy badacz jak Schorsch (1971), który lansuje tu własną koncepcję „modelu ról”. Kategorię roli, którą jednostka nie tyle „gra”, ile spełnia zmuszona do tego przez dany układ warunków, umieszcza na pograniczu psychologii i socjologii. Jego koncepcja zbiega się na pewno z generalnym nurtem w etiologii kryminalnej, z tzw. kryminologią ról, która wszystkie zagadnienia fenomenologii i genezy przestępstwa usiłuje rozwiązać na tle ról, które otoczenie naturalne i społeczne narzuca jed- nostce do spełnienia (zagadnienie ról jest centralnym problemem psychologii społecznej – por. Newcombe, Turner, Converse, 1970 i n.). W kontekście przestępczości seksualnej Schorschowi chodzi o naruszenie przez jednostkę nawyków, które są determinowane przez system narzuconych jej ról do spełnienia.

Dodaj komentarz

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>