Seksuologia społeczna

Następstwem nowego kierunku rozwoju seksuologii oraz związanych z tym kontrowersji jest problem (który zaliczyłbym do problemów moralnych) samookreślenia się seksuologa praktyka, a zatem sprecyzowania, na czym powinna polegać jego rola jako lekarza. Zaliczenie się lekarza do zwolenników nowego kierunku rozwoju seksuologii

Seksuologia społeczna oznaczać będzie, że nie poprzestanie on jedynie na mechanicznym usprawnianiu aparatu seksualnego oraz na regulacji funkcji seksualnych, ponieważ rozumie, że funkcje te tylko wówczas spełniają swoją rolę, gdy zostają umiejętnie wplecione w całokształt przeżyć człowieka – i to w taki sposób, który zapewnia mu osiąganie rozkoszy, dostarczenie głębokich wzruszeń, uniesień i bogactwa przeżyć rozwijających jego osobowość oraz wzmacnia i pogłębia całokształt więzi z drugim człowiekiem. Koncentracja uwagi m.in. na więziach międzyludzkich nie oznacza, oczywiście, utraty z pola widzenia patologii funkcji seksualnych oraz ich instrumentalnego znaczenia dla więzi. Stawianie tego rodzaju zarzutów przez seksuologów o podejściu somatycznym nie jest rzeczowe i wynika zapewne z gorączkowego bronienia swego stanu posiadania, tj. traktowania seksuologii jako nauki o fizjologii i patologii narządów płciowych i układów sterujących funkcjami seksualnymi. Być może dostrzeżenie szerszych horyzontów seksuologii wykracza poza możliwości ich „przestrojenia się”. Ostatecznymi efektami zaliczenia się lekarzy do pierwszej lub drugiej grupy seksuologów są:

Dodaj komentarz

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>