Jak dojść do porozumienia w izbie przyjęć?

Przywiezieni przez pogotowie z diagnozą kwalifikującą nas na oddział wewnętrzny, zostajemy powtórnie zbadani, po czym uzyskując potwierdzenie pierwotnej diagnozy dowiadujemy się, że na oddziale wewnętrznym nie ma już żadnych wolnych miejsc. Niefrasobliwie podchodząc do życia i własnej choroby, domagamy się przewiezienia nas natychmiast do innego szpitala, książki zażaleń, bądź też spotkania z ministrem zdrowia. Poważnie natomiast podchodząc do życia i własnej choroby, wiadomość o braku miejsc na oddziale wewnętrznym przyjmujemy z pełnym zrozumieniem, po czym, nie zająkując się nawet na temat innego szpitala, książki zażaleń, a zwłaszcza ministra zdrowia, z najwyższą delikatnością, na jaką nas tylko stać, rozpoczynamy pertraktaq’e na temat innego oddziału, na którym moglibyśmy uzyskać miejsce. W tym celu przypominamy sobie o ślepej kiszce, która być może jest w ogóle źródłem naszych wewnętrznych cierpień. Co prawda ślepa kiszka nam aktualnie nie dolega, ale nie mając pewności, czy w momencie, kiedy nam będzie dolegać, będzie miejsce na chirurgii, a nie akurat na oddziale wewnętrznym, wolimy się zabezpieczyć. Dyżurny lekarz, widząc, że sprawa z nami nie będzie łatwa, broni się mówiąc, że „na chirurgię przyjmują tylko ostre przypadki”, ale już nas nie usiłuje spławić, tylko czeka na dalsze propozyqe.

Proponujemy więc kolejno: laryngologię i neurologię – jako dziedziny, w których zaszkodzić nam jest stosunkowo trudniej. Jeśli w odpowiedzi, kapitulując przed nami, lekarz dyżurny ujawni, że wolne łóżko jest jeszcze tylko na okulistyce, nie grymasimy ani też nie przerażamy się od razu nieobliczalnymi konsekwencjami. Z oddziału tego bowiem na pewno łatwiej niż z ulicy trafimy na oddział wewnętrzny, wprost lub najwyżej przez urologię, nie mówiąc już nawet o tym, że spotkać tam możemy szczęśliwie lekarza, kolegę ze szkoły, który być może przeniesie nas tam, gdzie chcemy, jeszcze w tym samym dniu.

Dodaj komentarz

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>