Grypa

Na grypę tradycyjnie zapadamy w sezonie jesienno-zimowym w wyniku epidemii albo – jeśli w którymś roku z niewiadomych przyczyn jej zabraknie – indywidualnie. W zależności od tego, jaką wykonujemy pracę, zapadnięcie na grypę staramy się bądź przyśpieszyć, bądź opóźnić. I tak na przykład, jeśli obecność nasza w ostatnich tygodniach roku może mieć wpływ na premię, chodzimy z grypą (podkreślając wyraźnie ten fakt wobec szefów: „Nie podaję ręki, bo mam grypę”, lub też kaszląc i kichając naczalstwu prosto w oczy) i nie kładziemy się. Jeśli natomiast pracujemy np. w księgowości, to chorujemy na grypę podczas bilansu.

Planując grypę, na dwa, trzy dni (nie więcej!) wcześniej, uskarżamy się przed kolegami na łamanie w kościach i temperaturę po południu. Jeśli dopisze nam szczęście, udaje się nam jeszcze złapać katar. (Patrz: „Katar”).

Ogólna nazwa bezpłatnych usług, które oceniamy naszą życzliwością. Wysokość naszej oceny zależy od:

– O naszej kategorii jako pacjenta

– O kategorii szpitala

– 0 kategorii usługi.

– 1 tak na przykład, będąc pacjentem kategorii „Lux” w szpitalu kategorii „Lecznica”, grzeczność w postaci lewatywy oceniamy czterokrotnie wyżej niż tę samą grzeczność w szpitalu kategorii poniżej wojewódzkiej jako pacjent drugiej kategorii.

Dla orientacji podajemy – przykładowo – kilka ocen za grzeczność pacjenta kategorii pierwszej w szpitalu wojewódzkim.

One comment to Grypa

  • Katarzyna Cichocka  says:

    Ja obecnie walczę z grypą i już nie mam siły ;/ Ciągle jestem zmęczona i wszystkie gnaty mnie bolą. Mam nadzieję, że mój koszmar niedługo zostanie tylko złym wspomnieniem, bo to co teraz przeżywam jest po prostu niewyobrażalnym bólem. A że jestem delikatną osóbką, to cierpię podwójnie :( Dobrze, że mam męża który mnie mocno wspiera w tych jakże ciężkich dniach.

Dodaj komentarz

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>