Czynniki biologiczne

Dobzhansky (1937) twierdził, że dziedziczność biologiczna (przekazywanie genów) ma niewielki zasięg. W dziedziczeniu biologicznym człowiek otrzymuje geny od rodziców i przekazuje je jedynie swojemu potomstwu. Ograniczoności tej nie zmienia fakt, że w ostatnich dziesiątkach lat, głównie wskutek rozwoju komunikacji, wzrasta „promień małżeński” (Satzler, 1967), to znaczy ludzie zawierają małżeństwa w znacznie szerszym promieniu geograficznym, co prowadzi do zwiększonego wymieszania się czynników genetycznych. Być może jest to też jednym z czynników powodujących notowane w ostatnich dziesiątkach lat przyśpieszenie procesu dojrzewania organizmu człowieka – w tym także i biologicznego dojrzewania seksualnego. Dziedziczność biologiczna posiada te same cechy u człowieka oraz u zwierząt rozmnażających się drogą płciową. Oprócz dziedziczności biologicznej u człowieka istnieje jeszcze dziedziczność społeczna (wyłącznie ludzki sposób dziedziczenia kultury poprzez uczenie), która ma znacznie szerszy zasięg (Skowron, 1971).

Znaczny rozwój nauki, a szczególnie biologii, notowany w ostatnich dziesiątkach lat, zmienił nasz sposób widzenia funkcjonowania żywej materii, a więc i procesów życiowych zachodzących w organizmie człowieka. Przez wiele lat fizjologia i patologia ogólna, a także seksualna, były nierozerwalnie związane z funkcjonowaniem komórek oraz systemów narządów zbudowanych z komórek. Postępy biologii molekularnej sprowadziły zjawiska życiowe do właściwości cząsteczek chemicznych oraz przyczyniły się do tego, że wiele procesów życiowych można obecnie wyjaśniać przemianami fizykochemicznymi zachodzącymi w cząsteczkach. Ostatecznie więc o skomplikowanych procesach życiowych decydują cząsteczki, których działanie pozwala się wytłumaczyć prostymi prawami fizyki i chemii (Horst, 1971). Ostatnio coraz większą uwagę zaczyna się skupiać na procesach bioelektrycznych zachodzących w organizmie człowieka oraz wyjaśniać nimi wiele przejawów życiowych – również w dziedzinie seksualności. Z powyższego wynika, że niezależnie od systemu społecznego, w którym żyje człowiek, istnieją też genetyczne, organiczne i konstytucjonalne czynniki predysponujące do pewnych form zaburzeń psychicznych (Eaton, Weil, 1955), także i seksualnych oraz zmiany funkcjonalne na poziomie biochemicznym i enzymatycznym, które je bezpośrednio wyzwalają. Tak więc czynniki społeczno-kulturowe przeważnie modyfikowałyby częstość występowania tych zaburzeń oraz ich symptomatologię.

Dodaj komentarz

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>