Analiza istoty przestępstw seksualnych

W toku analizy istoty przestępstw seksualnych stawiamy sobie z kolei pytanie: przeciwko czemu zwracane są te przestępstwa, co jest tu przedmiotem zamachu ze strony sprawcy? Nie można oczywiście sugerować się tym, że nierzadko w literaturze prawniczej, a także w kodeksach (np. tytuł art. 278 k.k. węgierskiego z 1961 r. brzmi: „Czyny nierządne przeciwko naturze”) mowa jest o przestępstwach przeć i w k o naturze. Do tego typu przestępstw zalicza się zazwyczaj homoseksualizm, pedofilię, nekrofilię, sodomię, gerontofilię itp. Ta często używana formuła „czyny przeciwko naturze” jest mglista. Pomijając już zasadnicze założenie, że przestępstwo seksualne, jak każde inne orzestępstwo, jest zamachem na układ stosunków społecznych, na wartości akceptowane w danym kręgu kulturowym, określenie „czyny przeciwko naturze” nie zawiera samo w sobie niczego pejoratywnego. Walka z chorobą jest często działaniem przeciwko naturze. Nonsensem jest powiedzenie nadzorcy dobroczynnych instytucji Ziemlaczki w Rewizorze Gogola, że najlepszym lekarzem zdrowia człowieka jest natura, przeznaczająca jednym życie, drugim – śmierć. Zresztą nic nie dzieje się „przeciwko naturze”, walka z przyrodą nie jest walką „przeciwko naturze”. Walka ta, toczona w imię postępu, dobra człowieka, jest wprawdzie ścieraniem się sił kultury z mocami natury, ma wszakże cechy opozycji twórczej i nie jest w żadnym razie kierowana przeciwko naturze, ku jej unicestwieniu. Rozlegające się na całym świecie głosy o groźbie niszczenia środowiska naturalnego człowieka są wymowną ilustracją tego stanu rzeczy, takiego właśnie rozumienia istoty konfliktów ku tury z naturą.

Dodaj komentarz

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>